41. O strzechach, idiotach i książkach noblistki

Kilka tygodni temu Olga Tokarczuk wypowiedziała słowa, które wywołały niemałe emocje. Wiele na ten temat już powiedziano, a ja dzisiaj, z perspektywy czasu, dorzucam jeszcze swoje 3 grosze. Czy książki noblistki są dla idiotów i nadają się pod strzechy? Czy Tokarczuk wykazała się klasizmem, a może powiedziała po prostu niewygodną prawdę? Zapraszam do wysłuchania i dyskusji.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *